Nic tak nie niszczy człowieka jak udawanie, że wszystko jest w porządku.

Nie zamierzam udawać, że wszystko jest w porządku. Kiedy nie jest to należy to głośno wykrzyczeć! Będziemy więc krzyczeć kiedy będzie trzeba. Jakoś to leci... no właśnie. Nie może wiecznie lecieć jakoś!

Terapeutyczne właściwości blogowania :)

Hej! Jak to w temacie zwykle bywa… Ostatnio pisałam, że poprzednia firma, w której pracowałam zamordowała we mnie największą pasję.. Nie udało mi się jednak wspomnieć czym ona jest! Kocham (i chyba tak już na zawsze pozostanie) szycie. Po tym jak wyflaczyłam ostatnio swoje żale dziś po raz pierwszy od dawna odkurzyłam i podłączyłam do prądu moją maszynę. Czułam się…

… to co daje szczęście?

Witajcie! Jest mi ogromnie przyjemnie pisać kolejny post w chwili kiedy widzę komentarze pod poprzednimi i mam poczucie, że to co piszę trafia do żywego człowieka a nie w kosmos Dzięki! Moje małe wytrzymały na wczasach u babci cały tydzień. Miałam ambitny plan odpocząć i zbierać siły na ich powrót, skończyło się oczywiście praniem, sprzątaniem, myciem okien, koszeniem trawy i…

Ciężkie czasy :)

Hejo! Ciężkie czasy… wczorajsze dokładnie. Małż rano wychodząc do pracy rzucił „samochód ma flaka musisz se podpompować” no to biorę maszynkę… za 20 zł z supermarketu – świetny sprzęt ale dymanie koła samochodowego trwa z 15 minut. A dymanie koła samochodowego ze złapaną gumą – nieskończoność. Dramat… mam zawieźć Małe do babci na „wczasy” małe w samochodzie  a mamusia co?…

Na początek…

… należy się przywitać, więc WITAJCIE! Oto Ja – umówmy się, że to moje imię. Trzydziecha na karku, mąż imieniem Małż, dwie sztuki dzieci z każdej płci po jednej. Starsze młode ma 6 lat i wyjątkowo to ładne i inteligentne się porobiło, młodsze ma 3 lata i aż strach pomyśleć co z tego wyrośnie bo bystrzacha nieprawdopodobna i pewnie chętnie…